Dekompresja bez tajemnic: co naprawdę zwiększa ryzyko choroby dekompresyjnej
Każdy z nas zna zasadę „wynurzaj się powoli i zrób przystanek bezpieczeństwa” (3 minuty na ok. 5 m przed wyjściem na powierzchnię). Ale dlaczego właściwie to działa? I co poza profilem nurkowania (czyli przebiegiem głębokości w czasie: jak głęboko, jak długo i jak szybko się wynurzałeś) wpływa na to, czy po wyjściu z wody poczujemy się dobrze?
W lutym 2026 roku w czasopiśmie International Maritime Health ukazało się badanie, które sprawdziło to na ogromnej próbie: 127 957 prawdziwych nurkowań wykonanych przez 5 907 nurków i zapisanych w bazie DAN (Divers Alert Network). DAN to międzynarodowa organizacja zajmująca się bezpieczeństwem nurków: prowadzi badania, szkolenia z pierwszej pomocy i całodobową pomoc medyczną dla nurków. Do jej bazy nurkowie przesyłają zapisy ze swoich komputerów razem z krótką ankietą o samopoczuciu. Wśród autorów jest m.in. prof. Jacek Kot z Krajowego Ośrodka Medycyny Hiperbarycznej w Gdyni. Poniżej tłumaczymy najważniejsze wnioski na język nurkowy.
Najpierw krótko: czym jest dekompresja?
Powietrze to w ok. 79% azot. Pod wodą ciśnienie rośnie o 1 bar co 10 m, więc na 30 m oddychamy powietrzem pod ciśnieniem 4 barów, czyli czterokrotnie gęstszym niż na powierzchni. Im głębiej i dłużej, tym więcej azotu rozpuszcza się w naszych tkankach. Przypomina to butelkę gazowanej wody: dopóki jest zakręcona (czyli jesteśmy pod ciśnieniem), gazu nie widać.
Kiedy się wynurzamy, ciśnienie spada, a azot musi z tkanek wyjść. Jeśli robimy to powoli, organizm spokojnie usuwa go przez płuca. Jeśli za szybko, azot zaczyna tworzyć pęcherzyki, jak w gwałtownie otwartej butelce. To właśnie jest choroba dekompresyjna (DCS, od ang. decompression sickness). Może dawać ból stawów, mrowienie, wysypkę, nadmierne zmęczenie, a w cięższych przypadkach zaburzenia czucia, ruchu czy oddychania.
Dekompresja to właśnie ten proces kontrolowanego pozbywania się azotu podczas wynurzania. W nurkowaniu rekreacyjnym wystarcza powolne wynurzanie i przystanek bezpieczeństwa. Przy dłuższych i głębszych nurkowaniach trzeba robić obowiązkowe przystanki dekompresyjne na określonych głębokościach, bo bez nich wyjście na powierzchnię byłoby zbyt ryzykowne. To jest nurkowanie dekompresyjne, którego uczy się na kursach nurkowania technicznego.
Różne tkanki nasycają się w różnym tempie. Krew i dobrze ukrwione narządy to „tkanki szybkie”: szybko przyjmują azot i szybko go oddają. Stawy czy tkanka tłuszczowa to „tkanki wolne”. Komputer nurkowy liczy to równolegle dla kilkunastu takich modelowych tkanek. Najczęściej używa do tego modelu Bühlmanna: zestawu wzorów opracowanych przez szwajcarskiego lekarza Alberta Bühlmanna, który opisuje ciało jako 16 „przedziałów” o różnym tempie nasycania. Dla każdego przedziału model ma też limit, czyli ile azotu ponad ciśnienie otoczenia można bezpiecznie mieć przy danej głębokości (tzw. wartość M).

Na wykresie widać nurkowanie na 30 m przez 25 minut z przystankiem na 5 m. Przerywana linia to ciśnienie wody wokół nurka. Szybka tkanka (limonkowa) nasyca się prawie od razu, średnia (niebieska) wolniej, a wolna (fioletowa) ledwie zaczyna. Liczby w nawiasach to tzw. czas półnasycenia: po tylu minutach tkanka przyjmuje połowę azotu, jaki może przyjąć na danej głębokości. Po wynurzeniu linie tkanek są powyżej ciśnienia otoczenia: w tkankach jest więcej azotu, niż „powinno” być na powierzchni. To jest przesycenie: stan, w którym w tkankach jest rozpuszczone więcej gazu, niż odpowiada ciśnieniu otoczenia. Niewielkie przesycenie jest normalne i bezpieczne, bo właśnie dzięki niemu azot „wypływa” z tkanek. Problem zaczyna się, gdy jest go za dużo.
Przesycenie: najważniejsza liczba w całym badaniu
Autorzy dla każdego z ponad 127 tysięcy nurkowań policzyli, jak bardzo tkanki były przesycone azotem w chwili wyjścia na powierzchnię. Nazwali tę wartość DSSG (DAN Surface Supersaturation Gradient). W uproszczeniu to liczba, która mówi, jak blisko granicy dopuszczalnej przez model Bühlmanna był nurek w chwili wyjścia z wody. 0,5 oznacza duży zapas, 1,0 oznacza dojście do samej granicy, a powyżej 1,0 granica została przekroczona. Podobną wartość pokazuje część komputerów nurkowych jako „GF” lub „SurfGF”.
Wynik jest bardzo wyraźny. Przesycenie było najsilniejszym czynnikiem ryzyka ze wszystkich badanych, a ryzyko nie rośnie równo, tylko przyspiesza.

- Przy DSSG do 0,5 w bazie nie było ani jednego przypadku DCS.
- Przy 0,7 to mniej więcej 1 przypadek na 1 400 nurkowań.
- Przy 0,9 już 1 na 50.
- Przy 1,0 i więcej, czyli na granicy lub poza nią, 1 na 21.
Co to znaczy w praktyce? Że to, jak nurkujesz, jest w Twoich rękach. Przesycenie zależy od głębokości, czasu, tempa wynurzania i przystanków. Każda dodatkowa minuta na przystanku i każde wolniejsze wynurzenie przesuwa Cię w lewo na tym wykresie.
Co jeszcze ma znaczenie?
Oprócz profilu nurkowania autorzy sprawdzili kilkadziesiąt innych czynników i zbudowali model, który przewidywał wystąpienie DCS z bardzo dobrą trafnością (AUC 0,91). AUC to miara trafności takiego modelu w skali od 0,5 (rzut monetą) do 1,0 (bezbłędnie), więc 0,91 to wynik bardzo dobry. Ostatecznie istotnych okazało się 12 czynników. Ważne: poniższe wyniki są już po uwzględnieniu profilu nurkowania, czyli pokazują wpływ danego czynnika przy tym samym przesyceniu.
Na wykresie poniżej każdy czynnik ma tzw. iloraz szans. „×2” oznacza, że szanse na DCS są dwa razy większe, „×0,5”, że dwa razy mniejsze, a „bez zmian” (×1), że czynnik nie ma wpływu. Gwiazdką oznaczyliśmy wyniki, które sami autorzy każą traktować ostrożnie.

Płeć
U kobiet szanse na DCS były w modelu ok. 4,6 razy wyższe niż u mężczyzn. W surowych danych: 1,27% nurkowań kobiet wobec 0,38% u mężczyzn. Badanie nie wyjaśnia przyczyny, ale to mocny argument, by nurkujące kobiety wybierały bardziej konserwatywne ustawienia komputera.
Liczba gazów i nurkowania techniczne
W nurkowaniu technicznym często używa się kilku mieszanin oddechowych: jednej na dno i jednej lub dwóch na wynurzanie. Te ostatnie to gazy dekompresyjne, zwykle z dużą zawartością tlenu (np. nitrox 50% albo czysty tlen), które przyspieszają pozbywanie się azotu na przystankach. Nitrox to powietrze wzbogacone w tlen, a więc z mniejszą ilością azotu. Trimix to mieszanina tlenu, azotu i helu do nurkowań poniżej ok. 50 m, gdzie zwykłe powietrze zaczyna działać odurzająco.
Każdy dodatkowy gaz w nurkowaniu zwiększał szanse na DCS prawie 3 razy, a nurkowania techniczne (czyli wykraczające poza limity rekreacyjne: głębsze niż 40 m, z obowiązkową dekompresją lub z kilkoma gazami) miały częstość DCS ok. dwa razy wyższą niż rekreacyjne. To nie znaczy, że nitrox czy gazy dekompresyjne są „niebezpieczne”. Nurkowania z kilkoma gazami to po prostu nurkowania głębsze, dłuższe i z obowiązkową dekompresją, a w takich łatwiej o błąd przy zmianie gazu czy skróconym przystanku. Dlatego właśnie te nurkowania wymagają porządnego szkolenia.

Na wykresie powyżej widać surowe odsetki, czyli po prostu jaki procent nurkowań w danej grupie zakończył się DCS, bez uwzględniania innych czynników.
Wysiłek i temperatura
Ciężka praca pod wodą (silny prąd, holowanie, intensywne płetwowanie) zwiększała szanse na DCS o ok. 60%. Wysiłek przyspiesza krążenie i nasycanie tkanek azotem.
Dwa wyniki są zaskakujące i sami autorzy proszą o ostrożność:
- nurkowania w komforcie cieplnym miały wyższe ryzyko niż te w zimnie,
- nurkowie zmęczeni przed nurkowaniem mieli niższe ryzyko niż wypoczęci.
Autorzy podejrzewają, że ktoś, kto czuje się słabiej albo marznie, nurkuje ostrożniej i krócej. Nie jest to więc zachęta do nurkowania w zimnie czy po nieprzespanej nocy. To raczej przypomnienie, że dobre samopoczucie usypia czujność.
Przerwy na powierzchni
Przerwa powierzchniowa to czas między wyjściem z wody a kolejnym zanurzeniem. W tym czasie organizm dalej pozbywa się azotu z poprzedniego nurkowania. Każda dodatkowa godzina przerwy między nurkowaniami zmniejszała szanse na DCS o ok. 4%. Brzmi niewiele, ale przy przerwie 3–4 godziny zamiast 1 godziny to już zauważalna różnica.
Co z tego wynika dla Ciebie? 6 praktycznych zasad
- Pilnuj przesycenia, nie tylko limitu bezdekompresyjnego. Limit bezdekompresyjny (NDL) to czas, jaki możesz spędzić na danej głębokości, żeby nadal móc wynurzyć się bez obowiązkowych przystanków. Nurkowanie „do zera” na komputerze to strefa, w której ryzyko rośnie najszybciej. Zostawiaj sobie zapas.
- Wynurzaj się powoli i wydłużaj przystanki. Ostatnie metry są najważniejsze, bo tam ciśnienie zmienia się względnie najbardziej: z 10 m do powierzchni spada o połowę (z 2 do 1 bara), a z 30 do 20 m tylko o jedną czwartą.
- Ustaw komputer bardziej konserwatywnie, czyli tak, żeby zostawiał większy zapas bezpieczeństwa: krótsze limity i dłuższe przystanki. W zależności od producenta nazywa się to poziomem konserwatyzmu, ustawieniem osobistym albo współczynnikami gradientu (GF). Zrób to szczególnie, jeśli jesteś kobietą, nurkujesz kilka dni z rzędu lub dużo pracujesz pod wodą.
- Planuj długie przerwy na powierzchni między nurkowaniami.
- Unikaj ciężkiego wysiłku pod wodą i tuż po nurkowaniu.
- Nurkowania z kilkoma gazami i dekompresją rób po odpowiednim szkoleniu. To nie jest coś, czego warto uczyć się metodą prób i błędów.
Na koniec: ograniczenia badania
Dane pochodzą z prawdziwych nurkowań zbieranych przez wiele lat, więc nie wszystkie zawierają dokładne profile. W bazie brakuje też informacji o czynnikach, które mogą mieć duże znaczenie, np. o przetrwałym otworze owalnym (PFO), nawodnieniu czy diecie. PFO to niewielkie połączenie między przedsionkami serca, które ma ok. co czwarta osoba. Zwykle nie daje żadnych objawów, ale może przepuszczać pęcherzyki azotu do krwi tętniczej i zwiększać ryzyko poważniejszych postaci DCS. Komfort cieplny i wysiłek nurkowie oceniali sami. Mimo to jest to jedna z największych analiz tego typu, a autorzy proponują, by w przyszłości podobne modele trafiły do komputerów nurkowych i liczyły ryzyko indywidualnie dla każdego nurka.
Słowniczek
- Choroba dekompresyjna (DCS): dolegliwości wywołane pęcherzykami azotu, które tworzą się w tkankach i krwi po zbyt szybkim zmniejszeniu ciśnienia.
- Dekompresja: kontrolowane pozbywanie się azotu z organizmu podczas wynurzania.
- Przystanek bezpieczeństwa: dobrowolny przystanek (zwykle 3 minuty na 5 m) na końcu każdego nurkowania rekreacyjnego.
- Przystanek dekompresyjny: obowiązkowy przystanek na głębokości wskazanej przez komputer lub plan, bez którego nie wolno wyjść na powierzchnię.
- Limit bezdekompresyjny (NDL): czas na danej głębokości, po którym wynurzenie wymaga już przystanków dekompresyjnych.
- Przesycenie: więcej gazu rozpuszczonego w tkankach, niż odpowiada ciśnieniu otoczenia.
- DSSG: miara przesycenia przy wyjściu na powierzchnię, użyta w badaniu DAN. 1,0 oznacza dojście do granicy modelu.
- Model Bühlmanna, wartość M: najpopularniejszy model obliczeń dekompresyjnych w komputerach nurkowych i limit przesycenia dla każdej z jego 16 tkanek.
- Współczynniki gradientu (GF): ustawienie komputera, które mówi, jaką część wartości M wolno wykorzystać. Niższe GF to większy zapas.
- Profil nurkowania: przebieg głębokości w czasie: zanurzenie, dno, wynurzenie i przystanki.
- Przerwa powierzchniowa: czas między kolejnymi nurkowaniami.
- Nitrox, trimix, gaz dekompresyjny: mieszaniny oddechowe: powietrze wzbogacone w tlen, mieszanina z helem do głębokich nurkowań i bogata w tlen mieszanina do przystanków.
- Iloraz szans: o ile razy zmieniają się szanse na DCS, gdy dany czynnik występuje.
- PFO: przetrwały otwór owalny w sercu, występujący u ok. 25% ludzi.
- DAN (Divers Alert Network): organizacja zajmująca się bezpieczeństwem i medycyną nurkową.
Chcesz nurkować głębiej i bezpieczniej?
Planowanie dekompresji, praca z kilkoma gazami i świadome ustawianie komputera to podstawa kursów nurkowania technicznego. W Long Deco uczymy tego krok po kroku:
- Kurs nitrox: pierwszy krok do dłuższych nurkowań z mniejszym obciążeniem azotem,
- PADI Tec 40: wejście w nurkowanie dekompresyjne,
- PADI Tec 45 i Tec 50: głębsze nurkowania i kilka gazów dekompresyjnych,
- PADI Tec Trimix 65 i Tec Trimix Diver: nurkowania poniżej 50 m z helem.
Napisz do nas, pomożemy dobrać kurs do Twojego doświadczenia.
Źródło: Marroni A., Kot J., Pieri M., Pelliccia R., Balestra C. Identification of DCS risk factors in recreational diving: multifactorial model based on the DAN DSL Database 2024. International Maritime Health 2026; 77(1): 1–12. DOI: 10.5603/imh.108038. Artykuł w otwartym dostępie (CC BY-NC-ND 4.0).
Wykresy opracował Long Deco na podstawie danych z artykułu. Ten tekst ma charakter edukacyjny i nie zastępuje szkolenia ani porady lekarza medycyny nurkowej. W razie objawów po nurkowaniu (ból stawów, mrowienie, zawroty głowy, duszność, nietypowe zmęczenie) podaj tlen i skontaktuj się z DAN lub najbliższym ośrodkiem medycyny hiperbarycznej.